Tech & Life

Being good in business is the most fascinating kind of art. Making money is art and working is art and good business is the best art. – Andy Warhol

T

To nie są przeszkody, to są przygody

T

W zeszłym tygodniu ukazał się wywiad w sobotnich Wysokich Obcasach Wyborczej, w którym mówię trochę o kryptowalutach, a trochę o tym, że w życiu najważniejsze to niczego się nie bać, a wszelkie przeciwności losu w biznesie traktować tak samo, jak złapanie gumy na wycieczce terenówką na wakacje – czyli jak przygody.

Dużo osób pisało do mnie po tym wywiadzie, dziękując za inspirację. To ja Wam dziękuję za to, że chciało się Wam mnie czytać! Dużo osób gratulowało mi też odwagi, pytano jak ja to robię, że niczego się nie boję. Znajomi founderzy pytali też, jak to jest, że odnoszę same sukcesy. Czuję więc, że muszę dodać coś do tego wywiadu 🙂

Po pierwsze, boję się non stop. Strach, niepokój, obawa i stres to nieodłączne emocje towarzyszące mi, i – nie obawiam się tego powiedzieć – wszystkim founderom świata. Na codzień. A już w szczególności jest to prawda w branży tech, venture capital i krypto. Każdy tu ledwo żyje, wierzcie mi. I, nie ma co udawać, jest to biznes i styl życia wyłącznie dla awanturników, którzy codziennie przeskakują swój cień, często kierowani nie tyle pogonią za kasą, ile jakimś wewnętrznym demonem, jakąś podskórną i nieracjonalną potrzebą udowodnienia czegoś sobie, albo światu. Jest to biznes dla odważnych, ale być odważnym to nie znaczy się nie bać. Być odważnym to znaczy działać mimo strachu. To znaczy wejść na scenę i zrobić speech mimo, ze uginają się kolana. To znaczy zagrać va bank na negocjacjach, mimo ze po plecach spływa zimny pot. To znaczy nie poddawać się wizji porażki i wierzyć, że, nawet jeśli akurat lecimy w dół, to w końcu, zawsze polecimy w górę – bo progres wpisany jest w DNA wszechświata.

Po drugie, żadne same sukcesy. Przeciwnie – codziennie ponoszę porażki. Po kilka razy na dobę! Codziennie zawala się jakiś deal, ktoś wycofuje się z umowy, ktoś krytykuje projekt albo mnie. Często arogancko, po chamsku, aż ściska mi się gardło i zaciskają się pięści. Codziennie ktoś mówi „nie”.

Ale codziennie tez ktos mówi „tak” – i tego „tak” trzeba się trzymać. Trzeba trzymać się możliwości a nie ryzyk. Trzeba patrzeć na „nie” jak na pierwszy krok na drodze do „tak”. Bo „nie” oznacza, ze ktoś przynajmniej zrozumiał, co robimy i co chcemy – a to już sukces. Bo „nie” oznacza, że wiemy, że czas szukać innej drogi – a wiedza, gdzie iść dalej jest dla founderów bezcenna.

Tak wiec, droga tech-ekipo, pamiętajcie, że wszyscy jesteśmy ludźmi. A jak spotykacie kogoś, kto wyglada jak same sukcesy, to wiecie, że macie do czynienia z kłamcą. Jak rozmawiacie z kimś, kto traktuje Was arogancko lub z góry, to najprawdopodobniej ten ktoś właśnie czuje się bardzo niepewnie, i należy się nad nim zlitować i być ultra miłym. Bo wszyscy ledwo żyjemy, i ciagle dostajemy po nosie. Ale koniec końców tech i świat jednak leci w górę!

Wszystkim życzę miłego weekendu, i wesołej kontynuacji startupowego i kryptowalutowego roller-coastera! 🙂 Cały artykuł można przeczytać tu: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,127763,22640230,zoe-adamovicz-jak-bedzie-wojna-bitcoin-przetrwa-o-ile-choc.html

 

Facebook Comments

About me

Zoe Adamovicz is the CEO and co-founder at Neufund. A serial entrepreneur and investor, passionate about building technology businesses that are impactful, positive and at the same time profitable and powerful.

Things I care about