Tech & Life

Being good in business is the most fascinating kind of art. Making money is art and working is art and good business is the best art. – Andy Warhol

S

Sarenki i jelonki. Relacja z konferencji CryptoFinance.

S

W restauracji śniadaniowej hotelu Kempinski w Sankt Moritz przygrywający wykwintnym gościom pianista spogląda na mnie zalotnie. Nie jestem tu na wakacjach, tylko na konferencji CryptoFinance,  którą Reuters opisał jako „zlot miliarderów”. Za każdym razem gdy idę do bufetu, pianista obdarza mnie powłóczystym spojrzeniem tak jakoś… za bardzo. Z uprzejmości odwzajemniam się uśmiechem i myślę sobie, że moje tęczowe włosy pewnie zwracają uwagę. Gdy wychodzę facet zrywa się i wręcza mi wizytówkę. „Gdyby pani kiedyś potrzebowała muzyki…” – mówi. A ja czuję, że czegoś tu nie ogarniam.

Po śniadaniu biznesowy networking na stoku. Wracam rumiana i poczochrana, jak to z nart. W hotelowym skiroomie hostessa odbiera mój sprzęt i miło pyta, jak minął konferencyjny poranek. Nim zdążę odpowiedzieć, na kolana przede mną pada ogorzały pan w czerwonej kurtce z napisem „Swiss Ski School” i oferuje pomoc w ściąganiu buciorów. „Coż za obsługa!”, myślę sobie. Ogorzały buty zdejmuje mi szybko i sprawnie, i bez pytania zabiera się za masowanie moich spoconych stóp. Półgłosem informuje, że gdybym potrzebowała prywatnego instruktora narciarstwa, to mam na recepcji pytać o Guido. Chwile patrzę z góry na niego i na moją stopę w jego dłoniach. A on na mnie, zachęcająco, ulegle, z dołu. Trochę kumam, ale trochę też nie kumam, więc masażu drugiej stopy jednak grzecznie odmawiam, i żegnam się zapewniając, że imię Guido będę pamiętać.

Wieczorem po konferencji w kilka osób umawiamy się na kolację. Kolorowe włosy zobowiązują, wiec na krótkie czesanie przed wyjściem wpadam do hotelowego fryzjera. Jest zachwycony moim kołtunem, ale to mnie akurat nie dziwi – profesjonalista zna się na rzeczy:

On: “Eccola! Brava! Piękne włosy! Jesteś tu na wakacjach?”
Ja:  “Nie, na konferencji.”
On: “Ah! Dużo pracujesz?”
Ja: “Sporo, podróżuję dużo.”
On: “A masz męża?”
Ja: “Nie, ale od wielu lat jestem w stałym związku.”
On: “Oh! czyli nie widzicie się często…”
Ja: “Nie narzekam, oboje dużo pracujemy.”
On: “A ile masz wzrostu?”
Ja: “Metr siedemdziesiąt siedem…”, mówię trochę zaskoczona, “czemu pytasz?”
On: “Oh, taki zawód, amore. Fryzjer musi wszystko wiedzieć o swoich klientkach.” Nasze spojrzenia spotykają się w lustrze, a ja czuję, jak opuszki jego palców zataczają na mojej głowie malutkie  kółeczka. “Gdybyś kiedyś w podróży potrzebowała fryzjera, mogę wszędzie z Tobą polecieć i wszędzie na ciebie poczekać…”

Na wieczornej kolacji jest jedna osoba, której nie znam z konferencji. Przyszła z moim kumplem, znajomym bankierem. Dziewczyna, więc od razu zwraca moją uwagę – w męskiej branży jest nas niewiele. Przy stole rozmowa toczy się o krypto, a ona się udziela. Jest ładna, charyzmatyczna, dowcipna, inteligentna… Dopiero, gdy rozmawiamy o “stable coinach“, a ona pyta, czy chodzi o stadniny koni, uświadamiam sobie, że chyba nie jest z branży. „Stary, ta dziewczyna to od nas?” – pytam kumpla bankiera dyskretnie. „Hehe, nieee pracuje na recepcji w Kempinskim. Przysiadła się do mnie ta sarenka w lobby, no i przygarnąłem.” – odpowiada z szelmowskim uśmiechem, wyraźnie zadowolony z polowania.

A mnie olśniewa. Uświadamiam sobie nagle, że jestem częścią ekipy “zlotu miliarderów”. Przed oczami staje mi pianista, i ogorzały narciarz, i fryzjer… W myślach kontempluję ich gabaryty, oceniam szerokość barów, poziom szarmancji, biel zębów… I myślę sobie, że gdybym była ogarnięta, jak mój kumpel bankier, to mogłabym sobie w tym Kempinskim całkiem nieźle pohulać.

Facebook Comments

About me

Zoe Adamovicz is the CEO and co-founder at Neufund. A serial entrepreneur and investor, passionate about building technology businesses that are impactful, positive and at the same time profitable and powerful.

Things I care about